o nas skład repertuar demo galeria referencje linki kontakt

Kilka o nas opinii

Jesteśmy parą mieszkającą w Poznaniu, natomiast ślub mieliśmy w Zielonej Górze, stąd też mieliśmy problem aby znaleźć orkiestrę. mimo, że wybór był ciężki ,trochę w ciemno, opierając się tylko na opiniach znajomych- to okazało się , że lepszego wyboru nie mogliśmy dokonać. Zespół SĄSIEDZI jest po prostu MISTRZOWSKI ! to mało powiedziane, że są profesjonalistami - brak nam słów aby opisać nasz zachwyt. Czym się wyróżniają?
 Po 1.uwagę zespołu zwracają ich barwne stroje dopasowywane do muzycznych bloków tematycznych np. grają krótki set muzyki dla dzieci i w tym momencie przebierają się za śmieszne, kolorowe postacie, klauny itp.
 Po 2. na samym początku zabawy weselnej jeden z "SĄSIADÓW", miesza się w tłumie i obserwuje jak bawią się goście tzn. kto ( młodzi czy starzy) , do jakiej muzyki i w jakim tempie, a to wszystko w celu dopasowania muzyki odpowiedniej dla gości, tak żeby nikt nie siedział przy stole. i tak dosłownie było u nas na weselu-wszyscy bawili się do białego rana błagając zespół o jeszcze "jeden utwór" po czym grali nam nawet 1h dłużej. Pod koniec zabawy gitarzysta zrobił pokaz solowy, wskakując na stoły gości i brzdąkając na swojej gitarze robił taki show , że ludzie otwierali buzie ze zdumienia ( dosłownie emocje jak na koncercie).
 Po 3. sprzęt grający, oświetlenie, lasery - wszystko z górnej półki. nie ukrywamy, że mnóstwo naszych znajomych wzięło już nr tel. do zespołu, ponieważ my ręczymy, że jeśli ktoś wybierze SĄSIADÓW to będzie nam jeszcze dziękował za dobrą radę i za to, że ich zabawa była wyjątkowo udana. Od tej chwili zaprzeczamy mitom, że para młoda na swoim weselu w ogóle się nie bawi - my bawiliśmy się na swoim ślubie, z ręką na sercu, NAJLEPIEJ ze wszystkich zabaw na jakich wspólnie byliśmy. Dodatkowo niesamowite jest zobaczyć wszystkich gości razem bawiących się na parkiecie.
 Po 4.przemiły i przezabawny skład zespołu, rozmawiając z nimi pierwszy raz czuliśmy się jakbyśmy się wszyscy znali od wielu lat. <>
Jesteśmy bardziej wdzięczni że sprawiliście, że ten nasz jedyny dzień w życiu był tak wspaniały ;) na te słowa ciężko sobie zapracowaliście i "mówimy" to szczerze z ręką na sercu ;) mamy nadzieję , że jeszcze będzie okazja abyśmy mogli się bawić z Waszym zespołem :))) ( polecamy wszystkim znajomym i robimy Wam reklamę licząc na to , że znajomi nas zaproszą na swoje śluby hehehe) .

pozdrawiamy i ściskamy nasz ukochany zespół :))))))
jesteście boscy, tak trzymać !!!!

DAJEMY GWARANCJĘ NAJLEPSZEJ ZABAWY Z SĄSIADAMI.

Pałki - 6 sierpień 2010r.


Czwartego czerwca 2010r. odbyło się nasze wesele na którym zagrali Sąsiedzi. Byliśmy zachwyceni profesjonalnym brzmieniem i wspaniałą oprawą, która towarzyszyła muzykom od pierwszego taktu. Sąsiedzi porwali naszych gości a także nas w wir tańca, który trwał do białego rana. Dzięki nim wspaniale bawiliśmy się na własnym weselu! Dziękujemy Wam Sąsiedzi za wspaniałe granie!

Kasia i Grzegorz - 4 czerwiec 2010


Agnieszka: Przy wyborze zespołu, zdałam się na Łukasza. Popytał tu i tam i wiedział najlepiej co w muzyczno-weselnym świecie  piszczy. Miałam tylko dwie prośby: wybierz taki, który nie fałszuje i który do oczepin wybiera zabawy powyżej pasa. Umówiliśmy się, poszliśmy na próbę i już wiedziałam, że Sąsiedzi zostają.
Kilka dni przed weselem dogadanie szczegółów, kiedy pierwszy taniec, kiedy podziękowania dla rodziców. A potem hulaj dusza piekła nie ma! Goście nie schodzili z parkietu i my też szaleliśmy do upadłego. Sety długie, przerwy krótkie na tyle, żeby pójść na jednego i chwycić po drodze jakiegoś kotleta.

Łukasz: Miałem wybrać zespół. Taka tradycja (że to przyszły pan młody decyduje). W nternecie tego sporo, więc trzeba było popytać znajomych, czy nie znają jakiegoś zespołu weselnego grającego muzykę na żywo. No bo fajnie jakby cały band zagrał. Perkusja, gitara, bas. To od razu daje kopa. Kolega z radia podpowiedział Sąsiadów, no to szybki telefon,  pokaz próbny, no i wystarczyło.
Muzycznie profesjonalnie przygotowani. Poważnie podchodzą do tego co robią, co się czuje już przy wstępnych rozmowach.
Na weselu dali czadu. Bałem się tego przebierania, ale okazało się, że to świetnie przełamuje lody. Goście, zadowoleni i zakwasami. Oczepiny kulturalne i na wesoło.


My mamy już to za sobą. I dobrze, że możemy sobie powspominać z uśmiechem. Dziękujemy.

Agnieszka i Łukasz - 29 maj 2010
 


W dniu 21.08.2010r. zespół SĄSIEDZI zagrał na naszym weselu. To był prawdziwy strzał w 10! Rewelacyjna muzyka, w której każde pokolenie miało coś dla siebie. Cały czas wszyscy goście bawili się rewelacyjnie, no i te zabawy oczepinowe - genialne! Fantastyczne pomysły na przebranie się, co sprawiło nam fajna niespodziankę :) wielkie brawa dla Was! dzięki wam nasze wesele było niezapomniane :) Jeszcze raz - wielkie dzięki!
Pozdrawiamy!

Aga i Marcin- 21 sierpień 2010


Witam wszystkich zainteresowanych wyborem zespołu weselnego!

Wesele- wielka radość i wielka zadyma. Stroje, miejsca w hotelu, ksiądz, flaczki czy bigos,obrączki- no i oczywiście, to co najważniejsze-wódeczka i orkiestra (wybór wódeczki zdecydowanie łatwiejszy). Co tu zrobić, żeby nie wydać majątku, żeby goście nie kręcili nosami albo nadużywali ww. wódeczki, żeby zatyczki do uszu nie musiały być na wyposażeniu podstawowym w każdej damskiej torebuni? Tak, jest ciężko. Mój mąż, zawsze uparty jak przysłowiowy osioł mówi " Aga- bierzemy Sąsiadów, koniec tematu". No cóż kiepski początek jak na początek dialogu małżeńskiego, ale w natłoku przygotowań weselnych, jest mi już wszystko jedno. W fotograficznym skrócie wyglądało to tak: wpadła banda z niesamowitym wyposażeniem scenicznym (czytaj- wdzianko w tygryska czy panterkę, kapelusze, okulary, minutnikiem do gotowania jajek w celu odmierzania czasu na przerwy, gitarzystą-wokalistą, który gada więcej ode mnie, nastrojami gotowymi do boju. Pierwsze 15 minut grania i wiadomo, że impreza będzie udana. Na parkiecie- wszyscy znajomi ale to żadna nowość, młodzi lubią zabawę. Fenomenem jest stado wujków i ciotek- o dziwo- nikt nie wspomina o reumatyzmie, wrzodach żołądka, bólach w kręgosłupie itp. Wszyscy do północy szaleją aż miło. Czekam na oczepiny jak na skazanie, bo niby jesteśmy umówieni, że nie ma zabaw w stylu "macanie kolanek", ale jak wiadomo, niepewność zawsze pozostaje. Konkurencje- rewelka, szczegółów zdradzać nie będę, kto nie wierzy niech przekona się sam. Po oczepinach, na nasze życzenie-  solo wokalistki. Ciarki przechodzą po plecach i aż dech w piersiach zapiera z wrażenia. Piękny moment. Całość- majstersztyk. Jak głosi stare przysłowie "Jeszcze się taki nie narodził. który by wszystkim dogodził", to fakt. Prawdą jest jednak to, że zespół " Sąsiedzi" jest bliski spełnienia wszystkich zachcianek, a to nie lada sukces. Polecamy wszystkim przyszłym małżonkom i nie tylko;-)

   Aga i Marcin, 8 listopad 2008.
 

Świetny zespół, zagrali na naszym weselu jedne z pierwszych swoich wesel i już wtedy było fantastycznie, dzisiaj pewnie są jeszcze lepsi. Nie tylko grają na żywo ale dają niezłe show, no i to poczucie humoru, było śmiechu co nie miara. Polecamy zespół Sąsiedzi, są naprawdę nieźli!!!


Łukasz i Marta, 23 czerwiec 2007
 


Zespół „Sąsiedzi” zabawiał gości na naszym weselu 31 lipca 2010r.. Uważam, że nie ma lepszego. Wspaniale przygrywają do tańca i prowadzą imprezę zabawiając gości. Grają dla wszystkich, tych młodszych i tych troszkę starszych. Ich popis składa się z kilku części: rockowej, discopolowej, Elvisa Presleya, biesiadnej oraz popisów solowych gitarzysty. W każdej z nich zespół występuje w innych przebraniach, co sprawia, że stają się bardziej wiarygodni.
Wspaniały wodzirej nawiązuje kontakt z gośćmi i świetnie potraf integrować rodziny. Przez całą imprezę byliśmy zaskakiwani ich pomysłowością. Zrezygnowaliśmy z tradycyjnych oczepin, a zespół w zamian zaoferował nam dowcipne konkursy, inne niż wszystkim znane i oklepane.
Jednego tylko szkoda. Z zespołem „Sąsiedzi” szybko upływa czas na weselu. Ani się nie obejrzeliśmy, a zrobił się świt…

Zespół ciągle się rozwija. Polecamy ich wszystkim. 


Kasia i Paweł, 31 lipiec 2010


Witamy ! Od naszego wesela minęło już kilka miesięcy. Wróciliśmy z krótkiego miodowego wyjazdu:) i nadal pamietamy jak wspaniale zespół SĄSIEDZI grał na naszym przyjęciu weselnym. Dzisiaj jeszcze raz serdecznie dziękujemy zespołowi za wspaniałą oprawę muzyczną na naszym weselu 19 czerwca 2010r. Przyjęcie odbyło się w restauracji Małachowianka w Małachowie, a nasi goście bawili się do samego rana właśnie dzięki muzyce zespołu SĄSIEDZI. Po naszym weselu pytaniom naszych gości o to gdzie znależliśmy tak wspaniały zespół nie było końca... Agnieszka oczarowała wszystkich swoim głosem, a Panowie z zespołu dobrze widzą jak rozkręcić nawet opornych :). Wszystko oczywiście z wysoką kulturą i profesjonalizmem. Bardzo, bardzo polecamy wszystkim, którzy lubią się bawić właśnie Sąsiadów, -są gwarancją, niezapomnianych doznań muzycznych i bólu nóg następnego dnia:) Serdecznie dziękujemy, całujemy, ściskamy i czekamy, aż ktoś zaprosi nas na wesele na którym będziecie grać. Amen ;)

Monika i Krzysiek, 19 czerwiec 2010


 

copyright (C) by zespol-sasiedzi.pl design by p.pieniazek@wp.pl mapa serwisu Free PageRank Image stat4u